Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 710 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Podróż 6

poniedziałek, 04 października 2010 21:39

Ciechanowskie Ciechany

Historia ciechanowskiego browarnictwa sięga XIII wieku. Jego powstanie związane jest w powstaniem i funkcjonowaniem zamku Księcia Janusza. Dokumenty datują działanie książęcego browaru co najmniej do pierwszej połowy XVI wieku. Dalej znana jest już historia browaru, który do dziś stoi w tym samym miejscu. Początki dzisiejszego przedsiębiorstwa to 1864 rok. Początkowo w rękach rodziny Wilichów, potem odsprzedany rodzinie Żebrowskich. Do końca XIX wieku browar zmienia jeszcze właścicieli na Karola Machlejdowa i  Maurycego Blumenthala. Doprowadzają do rozwoju browaru, który trwa do 1920 r. (fuzja z innymi mniejszymi browarami i szeroka modernizacja). Dzięki temu dobrze trzymał się aż do końca II wojny światowej. Za wyjątkiem ataku Armii Czerwonej w 1920r kiedy czerwonoarmiści zdemolowali browar. W 1950 roku browar upaństwowiono, jednak miało to dobry wpływ, gdyż browar przechodził wówczas kolejna modernizacje do roku 1965. Ostatnią poważną modernizację przeprowadziła dyrektorka Browaru Pani Urszula Ozdarska. Wtedy to wyeliminowano jakikolwiek kontakt piwa ze stalą czarną i miedzią. Jak piwo smakuje dziś?


Ciechan Wyborne


Kolor słomkowy klarowny. Niestety piana rzadka i szybko opada. Pozostaje jedynie pierścień na brzegu kufla. Zapach słodowy, również jakby fermentacji. Smak słodowo-goryczkowy, w przewadze ten pierwszy. Dopiero później dochodzi gorycz chmielu. Nieduże nasycenie świetne podkreśla załamanie smaków słodowego z chmielnym. Nie ma jednak tej wyraźnej goryczki charakteryzującą lagera. Dziwny posmak jakby drożdży. Kontretykieta informuje o braku pasteryzacji. Nie mogę jednak wciąż dojść do charakterystycznej cechy, przez którą można to zidentyfikować.

alk. 6,2% obj.

ekstrakt 12,1% wag.

Cena w poznańskim „Świecie Piw" 3,40zł za 0,5l.


Ciechan Mocne


Kolor złoty klarowny. Piana biała, podobnie jak w Wybornym, rzadka i szybko zanika, pozostają jej śladowe ilości. Zapach drożdży i nieco chmielowy. Jak na mocne piwo przystało, zdecydowanie na pierwszym planie prezentuje się słód, przez który przebija się goryczka wyraźna goryczka, ale taka jakby płytka - bez szału. Choć trzeba przyznać, że wyrazistość ma typowo pilzneńska. Ciekawy posmak - początkowo goryczkowy, by przejść w tradycyjny chlebowy. Wysycenie średnio-wysokie, drapie po gardle.

alk. 7% obj.

ekstrakt 14,1% wag.

Cena w poznańskim „Świecie Piw" 3,50zł za 0,5l.


Ciechan Porter


Kolor bardzo ciemny, brązowy prawie czarny. Przepuszcza światło - wtedy ni to brunatny, ni to bordo wiśni. Piana grubo pęcherzykowa brunatna, dość ciemna, zanika powoli. Na pierwszy rzut ostry zapach palonego słodu, potem wyczuwalna woń kawy, lekki karmel, w tle jakby susz owoców. Smak wyraźny, charakterystyczna mocna gorycz palonego porterowego słodu, do tego słodycz gorzkiej czekolady, ale jakby nieco słabsza - rozwodniona. Posmak początkowo kawy, później słodu. Nie odnajduje w tym piwie żadnej delikatności o której wspomina Kontretykieta. A dodatkowo słodycz po dłuższym piciu robi się mdła. Nasycenie przyzwoite. Cena nie adekwatna do jakości.

alk. 9% obj.

ekstrakt 18,1% wag.

Cena w poznańskim „Świecie Piw" 6,50zł za 0,5l.


Ciechan Miodowe


Piwo bardzo pieniste, bardzo wysoka piana, jednak dalej ten sam problem gęstości i trwałości co u poprzedników. Kolor bardzo jasny, słomkowy, mętny. Nie przepuszcza światła. Zapach wyraźnie miodowy. Kontretykieta potwierdza nasze przypuszczenia, że miodu wielokwiatowego. Smak słodkawy, na pierwszy planie miodu, z tła przebija się goryczka chmielu. Dochodzi wrażenie posmaku bananowego. Świetny balans z goryczką nie pozwala dostarczyć wrażenia mdłości, co jest sporym plusem przy tego typu piwie. Nasycenie średnie.

alk. 6,2% obj.

ekstrakt 14% wag.

Cena w poznańskim „Świecie Piw" 5,10zł za 0,5l.


Ciechan Pszeniczne


Kolor słomkowy, mętny, w zasadzie bardzo podobny do żółtka jajka. Piana dość gęsta drobnoziarnista, szybko opada i prawie nie pozostaje na lustrze piwa. Zapach słodu pszenicznego i lekkiego kwasku. W smaku za bardzo kwaśne jak na pszeniczne. Wyczuwalne w tle goździki jak opisuje Kontretykieta, ale kwasowość wadzi i to znacznie, gdyż za dużo przekracza normę w piwie pszenicznym. W zasadzie kwasowość podobna do tej z tabletek „Witaminy C". Wysycenie lekko za wysokie, wypukla kwasowość. Być może spowodowana ona upływającą datą spożycia. W tym wypadku jednak minus za złą ocenę trwałości piwa.

alk. 4,8% obj.

ekstrakt 12,1% wag.

Cena w poznańskim „Świecie Piw" 4,95zł za 0,5l.


Ciechan Maciejowe

 

Kolor ropy naftowej, pod słońce ciemny brunatny. Piana brunatna tworzy się niska i tradycyjnie szybko zanika. Zapach słodki karmelu, kawowy - słodkiej cappuccino. Smak delikatny, słodkawy w zasadzie słodkiej kawy zbożowej. Nasycenie niewielkie. Dzięki tym dwóm cechom piwo sprawia dziwne wrażenie rozwodnionego. Z czasem lekko wyczuwalny kwasek i wytrawna goryczka... Mały procent, w zasadzie piwo dobre dla kobiet - taki odpowiednik Karmi. Chmielu tu próżno szukać. Może byłoby przystępne - mniej słodkie - gdyby nie syrop glukozowo-fruktozowy.

alk. 3,2% obj.

ekstrakt 11% wag.

Cena w poznańskim „Świecie Piw" 4,95zł za 0,5l.


Strona oficjalna Browaru Ciechan: www.ciechan.com.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Podróż 5

poniedziałek, 06 września 2010 20:37

Browar Zamkowy z Cieszyna


Z podróży tej wyniknie, że mamy do czynienia z nietypowym browarem oferującym ciekawą ofertę warzonych przez siebie piw.
Mimo że warzenie piwa w Cieszynie znane już jest historykom od XIII wieku to początek historii Brackiego Browaru Zamkowego przypada na rok 1846. Wtedy to na fundamentach dawnych obwarowań cieszyńskiego zamku ukończona została budowa arcyksiążęcego browaru zlecona przez Karola Ludwiga Habsburga. Co ciekawe, to cieszyński browar wykształcił piwowarów, którzy dziesięć lat później otworzyli własny browar w Żywcu. Wspólna ścieżka obu browarów trwa do dzisiaj o czym przekonacie się za chwilę.

Brackie

Prezentuje się ciekawie - kolor jasny bursztyn, piana gęsta drobnoziarnista, co prawda opada ale tylko na tyle by pozostawić ładny biały kożuszek. Zapach naturalnie warzonego piwa - kadzi leżakowej, drożdży fermentacyjnych, w tle ledwo wyczuwalny chmiel. Wysycenie dość duże, ale nie zakłóca smaku. Ten natomiast równie ciekawy jak i wygląd. Połączenie pilzneńskiej goryczki z delikatnym słodem choć zdecydowanie przeważa goryczka. Do tego lekkie posmaki: kadzi i chlebowy. Odniosłem dziwne wrażenie piwa nieco rozwodnionego. Mimo wszystko obecnie najciekawszy pilsener jaki piłem. Być może ciekawy smak piwo uzyskuje dzięki mikrofiltracji w pasteryzacji.
alk. 5,5% obj.
ekstrakt 12% wag.
Cena w międzyrzeckim "Świecie piw" ok. 4zł za 0,5l.

Brackie Mastne

Kalejdoskop zapachu, od lekkiego słodu, po słód palony, susz owoców, karmel, kończąc na zapachu kadzi - chyba charakterystycznego dla tego browaru. Kolor bursztynowy mętny a piana zwarta drobnoziarnista opada do poziomu dywanika, który utrzymuje się dość długo. Piwo górnej fermentacji, wykazuje wyraźny smak goryczki. Jej smak łamie ciemny słód wybijający się ponad słód pszeniczny. Pozostaje chlebowy posmak. Z takim smakiem piwa jeszcze się nie spotkałem. Jednak tutaj także wysycenie mogłoby być nieco mniejsze oraz powraca wrażenie rozwodnienia. Piwo zostało uwarzone w specjalnej edycji limitowanej na 1200-lecie Cieszyna. Myślę, że gdyby było niepasteryzowane smakowało by jak niebo w gębie.
alk. 5,8% obj.
ekstrakt 13% wag.
Cena w międzyrzeckim "Świecie piw" ok. 4zł za 0,5l.

Żywiec Porter

Być może niejedna osoba się zdziwi, ale to właśnie dla Grupy Żywiec z koncernu Heineken Bracki Browar Zamkowy warzy to piwo. Kto uważnie przyjrzy się butelce zauważy tą informację na kontretykiecie. Niestety nie sprecyzowali na niej, że jest to piwo gatunku baltic porter. Specyficzny zapach portera - palony słód, kawa i karmel. Piana ciemna brunatna, opada do poziomu cienkiego dywanika. Charakterystyczny smak kadzi łączy się z ostrym smakiem palonego słodu, wyraźnie wyczuwalna porterowa gorycz. Wysycenie dość duże w połączeniu z ostrym smakiem nieźle drapie po gardle. Po wypiciu pozostaje posmak kawowy.
alk. 9,5% obj.
ekstrakt 22% wag.
Cena w poznańskim "Piotrze i Pawle" 3,45zł za 0,33l.

Bracki Koźlak Dubeltowy

Praktycznie o tym piwie można pisać w samych superlatywach gdyby nie to, że się już skończyło i to dosłownie. Dlaczego? Otóż Grupa Żywiec postanowiła co roku w mikołajki nagradzać zwycięzce konkursu piwa domowego Birofilia organizowanego przez siebie i wypuszczać na rynek limitowaną serię piwa zwycięskiego. W ten oto sposób piwo produkowane domowym sposobem zostaje uwarzone w cieszynskim browarze w ilości ok 28 000 sztuk. Wyjątkowość i trudność w zakupie zwiększa fakt że będzie dostępny tylko i wyłącznie w sieci sklepów "Alma". Dodam, że autorem zwycięskiej receptury jest Jan Krysiak z Chorzowa. Autor pokonał ponad stu innych rywali. Ja osobiście o piwie powiem krótko - najlepszy koźlak jaki w życiu piłem. Rzeczywiście nagroda trafiła w odpowiednie ręce. Już nie mogę się doczekać wydania piwa zwyciężczyni z tego roku (tak tak, kobiety!) Pani Doroty Chrapek z Pogwizdowa, która pokonała 170-ciu rywali.
alk. 8,9% obj.
ekstrakt 20% wag.
Cena w poznańskiej "Almie" 3,70zł za 0,33l.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Podróż 4

wtorek, 17 sierpnia 2010 18:40

Gorycz i słodycz z Czarnkowa


Browar Czarnków produkcję piwa rozpoczął w 1893r. Przez wiele lat browar zarządzała niemiecka rodzina Koeppe. Po wojnie, gdy nad Notecią ziemie włączono do Polski (obecnie woj. wielkopolskie) browar przejęło państwo. Do dnia dzisiejszego browar jest ostatnim browarem państwowym w Polsce.
Ostatnie lata przyniosły "gorycz" browarowi, gdyż osiągał on w rocznych bilansach co raz mniejsze zyski a w końcu straty. Był to główny powód, dla którego zarząd browaru - Agencja Nieruchomości Rolnych filia w Pile - postanowiła wystawić Browar Czarnków na sprzedaż. Wywołało to spore poruszenie wśród lokalnej władzy, lokalnych mieszkańców oraz wielbicieli czarnkowskiego piwa w całej Polsce. Niezadowolenia nie krył również jeden z administratorów browaru - Zbigniew Jahns - który wyprowadził lokalne piwo poza region przy niezmienionym dobrym smaku. Kolejnym atutem przemawiającym za rozwojem i uratowaniem browaru było wpisanie piwa ciemnego na unijną Llistę Produktów Tradycyjnych w 2006r. Produkcja odbywa się tutaj w tradycyjny sposób. Piwo jest bowiem warzone w otwartych kadziach fermentacyjnych, bez ulepszaczy.
Ostatniej zimy odbyło się spotkanie władz regionu Czarnkowa i samorządu z prezesem i nowym dyrektorem pilskiej filii ANR. Ustalono, że browar nie będzie sprzedawany jako działka a jako działający zakład. Jak zakończy się ostatecznie sprawa browaru napiszę przy najbliższej okazji. Mam nadzieję, że pozytywnie.
Tymczasem prezentuję "słodycz" browaru, którą warto polecić wszystkim smakoszom piwa.

Noteckie Jasne

Ciekawy zapach naturalnie produkowanego piwa mieniący się słodem i drożdżami, przebija się charakterystyczna woń kadzi. Wyczuwalna nuta suszonych owoców. Ładny złoty kolor. niestety piana szybko zanika. Za to smak pełny z dominującą goryczką typową dla pilzneńskiego piwa. Tło stanowi świetny smak słodu, po którym zostaje chlebowy posmak. Nasycenie na odpowiednim poziomie, lekko drapie po gardle i wyzwala długi smak goryczki.
alk. 5,6% obj.
ekstrakt 12,1% wag.
Cena w sklepie spoż. w Krzyżu 1,80zł za 0,33l.

Noteckie Ciemne Eire

Piwo produkowane z ciemnego i jasnego słodu, przyprawiane chmielem aromatycznym. Zapach słodowy. Ładny kolor brunatny, pod światło wiśniowy. Piana podobnie - gęsta brunatna, lecz dość szybko opada i pozostaje dość cienki dywanik. Posiada słodkawy smak, czuć palony słód, gorycz chmielu lekko wyczuwalna. Piwo ogólnie czuć że dość gęste. Wysycenie na odpowiednim poziomie. Jedno z lepszych ciemnych piw.
alk. 5,6% obj.
ekstrakt 14,1% wag.
Cena w sklepie spoż. w Krzyżu 1,95zł za 0,33l.

Noteckie Niskopasteryzowane

Początkowo sprzedawane było jako niepasteryzowane, jednak po jakimś czasie na etykietach wydłużono czas przydatności do spożycia, co nie umknęło uwadze konsumentów. Browar zmienił owe małe zakłamanie na etykiecie i od tamtej pory sprzedawane jest jako niskopasteryzowane.
W piwie wyczuwalny jest specyficzny zapach chmielowo-słodowy nie spotkany przeze mnie w żadnym innym piwie. Kolor słomkowy wpadający w złotawy. Piana dość szybko opada i zalega na brzegu kufla. Początkowo drobnoziarnista, później gruboziarnista. Wyraźny goryczkowy smak aromatycznego chmielu (dość ostry) przechodzi w słodowy by zakończyć na chlebowym posmaku. Odrobinę za mało nagazowane.
alk. 5,6% obj.
ekstrakt 12,1% wag.
Cena w poznańskim "Piotrze i Pawle" 1,79zł za 0,33l.

Jasne Izerskie

Ciekawe piwo spotykane w niewielu miejscach. Te naturalne piwo produkowane jest specjalnie dla konsorcjum gestorów turystycznych w Sudetach.
Kolor złotawy, klarowny. Piana biała, zbita, dość długo się utrzymuje. Zapach chmielu i słodu z tym pierwszym na czele. Wyraźny specyficzny i na dodatek bardzo przyjemny smak słodu, podkreślony delikatnym kontrastem z goryczką. Pozostaje ona dłużej na języku dzięki odpowiedniemu wysyceniu lekko drażniącemu w gardło. Gdzieś w tle chlebowe nuty smaku, chyba charakterystyczne dla jasnych piw z Czarnkowa. Myślę, że to piwo ma swojego odpowiednika w browarze witnickim, ale o nim innym razem, gdyż urzeczony smakiem dla Sudetów obieram kierunek na cieszyńskie góry...
alk 5,5% obj.
ekstrakt 12% wag.
Cena w międzyrzeckim "Świecie piw" 2,70zł za 0,33l.

Strona internetowa browaru: www.browar-czarnkow.pl

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Podróż 3

poniedziałek, 12 lipca 2010 21:29
Gniewosz z Gontyńca

Historia browaru serwującego rodzinę piwa Gniewosz jest młoda, ale już głośnym echem odbiła się w polskim browarnictwie. 
Gdy piwo pojawiło się na rynku wszyscy zastanawiali się co to za poboczny projekt, i którego browaru? Smakowo i designem bardzo przypomina Noteckie. W Czarnkowie właśnie zaczyna się historia Gniewosza z Gontyńca...

Browar Czarnków nie jest spółką browarniczą, a Gospodarstwem Rolnym Skarbu Państwa w Brzeźnie. Zarządza nim pilska filia Agencji Nieruchomości Rolnych. Ostatnim administratorem browaru był Zbigniew Cholewicki, który pokierował browar tak by przynosił zyski w agresywnych czasach dużych kompanii. Problemy jakie wynikły z wystawieniem przez ANR browar na sprzedaż spowodowały, że administrator opuścił Czarnków i zaczął warzyć rzekomo na recepturze Noteckiego nowe piwo o nazwie Gniewosz. O dziwo, jak podaje KRS, adres Browaru Gontyniec wskazuje Piłę, jednak strona browaru podaje Kamionkę pod Chodzieżą.

Gniewosz Jasne

Kolor klarowny, ciemna słomka. Piana dość gęsta i zwarta spokojnie opada i pozostaje tylko na brzegu kufla. Zapach słodowo-drożdżowy, lekko przypomina zapach pszenicznego. Smak rzeczywiście wydaje się być naturalnego piwa jak mówi etykieta. Posmak chlebowy, przyjemny balans słodu z goryczką. Odpowiednio nasycone dobrze oddaje smak podniebieniu. Podobieństw do Noteckiego Niepasteryzowanego jest niewiele. Prezentuje inny smak. Ale o tym w następnej podróży.
alk 5,6% obj.
ekstrakt 12,2% wag.
Cena w poznańskim "Piotrze i Pawle" 1,99zł za 0,33l.

Gniewosz Ciemne

Kolor czarny, przepuszczający światło. Piana cienka beżowa lecz szybko opada i nie pozostaje. Zapach dość intensywny, słodowy, lekko orzechowy - przyjemny. Wysycenie na odpowiednim poziomie doskonale oddaje podniebieniu słodki smak. Na pierwszym planie smak karmelu na tle palonego słodu. Posmak kawy zbożowej. Dość gęste. W tym przypadku podobieństwo do odpowiednika Noteckiego Ciemnego jest większe. Jednak dalej wyczuwalna różnica obu piw.
alk. 6,0% obj.
ekstrakt 14% wag.
Cena w poznańskim "Piotrze i Pawle" 2,29 za 0,33l.

Gniewosz Koźlak

Kolor ciężko jednoznacznie określić, choć bardzo podobny do Złotej Fortuny. Taki ciemny miód, pod światło wchodzący w rubinowy. Ciekawy zapach - wyczuwalny owocowy, orzechowy na wyraźnym tle słodu. Piana drobna ciemno-żółtawa, ale szybko opada pozostając na brzegu kufla. Smak słodkawy, jednak najbardziej charakterystyczne w tym piwie jest jego rozwodnienie. W ogóle nie wyczuwalne jest te 14%. Z resztą jak przystało na koźlaka wypada aby miał 16% gęstości. Wysycenie słabe razem z tym rozcieńczeniem jeszcze bardziej osłabia ostrość smaku palonego słodu charakterystycznego dla koźlaka. Mimo powyższego, a może dzięki temu, przyjemnie gasi pragnienie w ciepłe dni.
alk. 6,0% obj.
ekstrakt 14% wag.
Cena w międzyrzeckim "Świecie piw" 2,80 za 0,33l.

Strona internetowa browaru: www.browar-gontyniec.pl

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Podróż 2

poniedziałek, 28 czerwca 2010 15:28
Ciemne z Miłosławia

Wracamy do Browaru Fortuna by wypróbować resztę jego wyrobów - tym razem ciemnych...

Czarne

Kolor czarny, pod światło przebija promienie. Opis piany z kontretykiety znów można włożyć między bajki. Kolor brunatny, ale jej niezwykłej grubości w ogóle nie widać. Dość szybko opada i pozostaje tylko na brzegach kufla. Bardzo ładny słodowy zapach z lekka nutą ziół jak w ginie. Dominuje wyraźnie smak słodki nad lekko ziołowym. Posmak miodu - w zasadzie taki piernikowy. Gdzieś tam daleko przewija się smak goryczki. Słodycz piwa nie muli ani nie mdli. Niepowtarzalny i wyraźny smak odczuwalny dzięki niewysokiemu wysyceniu. Z obserwacji widzę, że bardzo popularne i cenione wśród studentów.
alk. 5,8% obj.
ekstrakt 12,2 % wag.
Cena w poznańskim "Piotrze i Pawle" 3,20zł za 0,5l.

Czarne Miodowe

Również czarny kolor i podobnie przebija światło jak Czarne. Piana tradycyjnie szybko opada i pozostaje tylko śladowa ilość na brzegu kufla. Opis zapachu - chmielowo-miodowy - również niezgodny z opisem. Wyczuwalny zapach miodu i nieco zapach drożdży. W smaku słodkie bardzo podobne do Czarnego, zasadniczą różnica jest główny smak miodu. Browar chwali się, że piwo powstaje na bazie naturalnych miodów pszczelich. Zastanawiające jest jakie to miody. Wyczuwam smak przypominający coś pomiędzy miodem wielokwiatowym a gryczanym. Goryczka głęboko ukryta. Zmętnienie i osad, o których pisze producent, niezauważalne. Wysycenie na odpowiednim poziomie. Schłodzone niezwykle orzeźwia.
alk. 5,5% obj.
ekstrakt 12,2% wag.
Cena w poznańskim "Piotrze i Pawle" 3,20zł za 0,5l.

Należałoby też w gwoli ścisłości wspomnieć o porterze Komes. Spróbowałem je jakiś czas temu jednak byłem przerażony nieudanym smakiem portera. Mój żołądek nie wytrzymał całej butelki i pół poszło do zlewu. Gorycz z mocno palonym i gęstym słodem w kiepskim balansie. Kto jednak jest koneserem niech sam spróbuje, oceni i się podzieli spostrzeżeniami w komentarzu.

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

wtorek, 17 października 2017

Licznik odwiedzin:  11 737  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Archiwum

O moim bloogu

Degustacje piw polskich regionalnych i zagranicznych

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 11737

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Money.pl

Pytamy.pl